czwartek, 7 marca 2013

Silnik spalinowy w rowerze


Witam na moim blogu. Tematem jest montaż silnika spalinowego w rowerze, jako pomysł na tani środek komunikacji. Silnik, o którym mowa jest to silnik spalinowy produkcji chińskiej, o pojemności 48cm(50), skonstruowany tak, aby pasował do większości rowerów na kołach 26 cali. Koszt takiego silnika to 450-550 zł, dostępne są również większe pojemności: 66cm(zwane 70) i 72cm(zwane 80). Ja wybrałem pojemność 48cm z kilku powodów:

- pod względem prawnym pojemność silnika spalinowego w rowerze nie może przekraczać 50cm,
- jest on najtańszy z dostępnych silników spalinowych do roweru,
- małe zużycie paliwa,
- osiągi tego silnika są wystarczające, żeby uciągnąć osobę ważącą 92km.
Będę się tutaj zajmował tym właśnie modelem silnika, począwszy od montażu, poprzez eksploatację, naprawę i wszystko co z tym związane. Na pomysł zamontowania takiego silnika w rowerze wpadłem całkiem niedawno, a wzięło się to z potrzeby dojazdu do pracy. Pracuję w odległości około 20km od miejsca zamieszkania i nie mam bezpośredniego połączenia komunikacyjnego. Do wyboru mam dojzd samochodem, co jest jednak kosztowne nawet jadąc bardzo ekonomicznie, plus eksploatacja pojazdu. Druga opcja to komunikacja miejska i potem przesiadka na busa. Ta opcja jest nieco tańsza, ale trzeba się wystać na przystankach i od przystanku do celu też spory odcinek do przejścia na piechotę. Trzecia opcja to dojazd rowerem, przy w miarę dobrej pogodzie, praktycznie od wiosny do jesieni. Rozwiazanie najbardziej opłacalne, ale jednak dość męczące. Codzienne pokonywanie prawie 40 km wyłącznie siłą własnych mięśni daje się odczuć. Tutaj właśnie pojawił się pomysł na wyposażenie zwykłego roweru w silnik spalinowy. Daje to następujące korzyści:

- można jechać przy gorszej pogodzie (cieplej się ubrać)
- mniejszy wysiłek fizyczny
- mały koszt transportu, ponieważ małe zużycie paliwa
- takim pojazdem można jechać wszędzie tam, gdzie zwykłym rowerem
- nie potrzeba ubezpieczenia, przeglądów itd. jak w przypadku skuterów

Jeśli chodzi o wady takiego rozwiązania to są one następujące: rower jest cięższy o jakieś 20 kg, a
więc jazda na bardzo długą wycieczkę wyłącznie pedałując raczej nie wchodzi w rachubę, tylnia opona oraz hamulce będą się szybciej ścierać.Podczas jazdy bez włączonego silnika słychać delikatny hałas, spowodowane jest to tym, że kręci się przez cały czas łańcuch przenoszacy napęd z silnika na tylne koło. Żeby temu zapobiec, trzeba by było założyć tylną zębatkę wolnobiegową. (takie silniki też są w sprzedaży, mają odśrodkowe sprzegło i uruchamia się je szarpakiem, a nie tak jak ten model „na popych”)

14 komentarzy:

  1. Czy jadąc jak zwykłym rowerem trzeba pokonywać duże opory pochodzące od sprzęgła i napędu silnika?
    Proszę o odpowiedź na dariusz.stanislawski@onet.pl
    Chcę sobie kupić taki silnik i korzystać z niego i jeździć po parku także.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opór na pierwszy rzut oka nie jest duży ale przy większych odległościach lepiej zdjąć łańcuch od silnika

      Usuń
  2. Do tego silnika można dokupić starter szarpany.
    W przypadku braku paliwa w trasie najlepiej rozpiąć łańcuch i uwolnić tylną zębatkę, jedziemy wtedy jak zwykłym rowerem z bagażem czyli silnikiem i całym osprzetem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mam problem z silnikem nie moze odpalic koprecia jest paliwo dochodzi ale iskry brak przy kreceniu korbą a fajka jest z swiecą przy cylidrze czy dobrze robię??? moze to cewka jak to naprawic pomocy proszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz zdjąć nasatke ta zloto ze swiecy wykręcić ja kombinerkami ciężko bendzie aleda sie ja zdjac mialem tak samo a silnik odpali za pierwszym razem napisz czy sie udało ;)

      Usuń
    2. 1. Styknij ze sobą kable od wyłącznika
      2: sprawdz opornosc w cewce miedzy dwoma kablami wychodzącymi z niej ( około 400-500opornisci będzie)
      3; świece sprawdź

      Usuń
  4. Witam. Zamontowalem cały silnik i bardzo dobrze działało. Po przerwie około roku. Syn czyścil go sprężarka i potem nie było iskry (kabelki się poluzowaly) gdy naprawilem i była iskra, paliwo wszystko sprawdziłem. Ale on nie chce odpalić! pomocy

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, a w jaki sposób odbywało się to czyszczenie? czy gaźnik był rozbierany? Jeśli jest paliwo i iskra to powinien palić, dać mu ssanie do połowy i trochę gazu. Jeszcze jest kwestia paliwa, czy nie dostała się do niego wilgoć jak długo nie było jeżdżone.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekkie przedmuchiwanie . Nie nie był rozbierany . Paliwo : zrobilem świeżą mieszanke 16;1 jak w instrukcji . Ale zauwazylem ze przez tłumik wycieka mi paliwo. Być moze dostaje za duzo paliwa . Jesli tak to co trzeba zrobic ? Pozdrawiam i życzę Miłych Świąt ! ;) a w kwesti ssania , dawałem zawsze na samą górę ,czyli dac tylko do polowy ?

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tłumik jest zawsze mokry i jak zostawię go na postoju to trochę z niego nakapie na ziemię. Leci taka taka gęsta czarna substancja, wydaje mi się, że silnik wyrzuca olej, bo ta mieszanka przy docieraniu 16:1 jest za bogata. Świeca po wykręceniu też cała w oleju, mimo to pali i jeździ. Mam nadzieje, że teraz jak już go dotarłem i zaleję mniej oleju 20:1 to przestanie cieknąć z rury. Jeśli chodzi o ssanie to mój silnik zawsze odpalał na ssaniu do połowy i lekkim dodaniu gazu. Jak dałem całe ssanie to się dławił, może dlatego, że nie było aż tak zimno. Spróbował bym na półssaniu, może te kabelki coś nie grają? jakieś przebicie, albo któryś jest uszkodzony? ewentualnie spróbować na innej świecy np. NGK BP-6L lub B-6L. Warto też sprawdzić wszystkie śruby, zwłaszcza mocowanie gaźnika cylindra, od wibracji lubi się to rozkręcać i może gdzieś ciągnie "lewe" powietrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. On 1 rok temu dzialal nic nie bylo robione i teraz nie odpala , z dzwieku slychac ze probuje odpalic ale czuje jakby nie dzialala manetka . POMOCY !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zerwała się linka?, ale to łatwo sprawdzić. Trzeba wykręcić od gaźnika tą część gdzie jest mocowanie linki gazu, wyjdzie wtedy tłoczek z iglicą, do którego zapięta jest linka, spróbować manetką kilka razy przekręcić i zobaczyć, czy linka reaguje na manetkę.

      Usuń
  9. Na nowych zestawach z aku LiFePo zrobisz więcej niż na spaliniaku. Nie dość że jest ciszej, taniej, to jeszcze na zjazdach z górek można wlączyć rekuperację energii.
    Elektryczne w rowerach są lepsze. Lifepo mają ponad 1000cykli ładowania przy nominalnej pojemności. Obecnie wypierają Li Ion z rowerów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że najtańszy rower z silnikiem elektrycznym i akumulatorem Lifepo kosztuje 3000zł,+ koszty ładowania akumulatora. Koszt silnika spalinowego to niecałe 500zł i można go wrzucić do roweru, który już się posiada. Zostaje więc 2500zł na paliwo, czyli jakieś 450 litrów. Długo myślałem nad wyborem silnika, ale na dzień dzisiejszy pod względem ekonomicznym wygrywa spalinowy. Szybko się zwraca jego zakup, oczywiście przegrywa z silnikiem elektrycznym jeśli chodzi o hałas i komfort jazdy.

      Usuń